
Prywatny folwark Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego?
Wsparcie pszczelarstwa na Dolnym Śląsku – pytamy, czy Kongres w Karpaczu naprawdę był otwarty dla wszystkich i jak rozdysponowano środki publiczne.
Nie ulega wątpliwości, że po raz pierwszy od niepamiętnych czasów Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego w roku 2025 przeznaczył 1,5 miliona złotych na działanie wspierające pszczoły i pszczelarzy. Należy wspomnieć, iż niektóre województwa przeznaczają znacznie więcej pieniędzy na wsparcie pszczelarstwa, to i tak należy się podziękowanie. Bądź co bądź, nie są to małe środki.
Aby być obiektywnym, żadne informacje o planowanym Kongresie do stowarzyszeń będących poza strukturami Polskiego Związku Pszczelarzy nie były przekazywane i że z puli 1,5 miliona złotych zostanie zorganizowany Kongres Pszczelarski o pięknej nazwie „Razem dla pszczół, razem dla przyszłości”. Jakie było pszczelarzy zdziwienie, kiedy mogli składać zgłoszenie do tego Kongresu. Bo zasada jaką przyjęto była prosta i jasna: „Kto pierwszy ten lepszy”. Wieści rozchodziły się pocztą pantoflową, a nie rzetelnie jak Bóg przykazał! Co za zbieg okoliczności, 10 października (piątek) po południu, Urząd Marszałkowski zamieścił na swojej stronie internetowej informację, że jest organizowany przez Urząd Marszałkowski 1 Międzynarodowy Kongres Pszczelarski w Karpaczu. Kto by na bieżąco obserwował stronę internetową lub Facebooka pani Natalii Gołąb? Jak się okazało, zgłoszenie chęci uczestnictwa można było przekazać tylko pocztą e-mail pod adres obszarywiejskie@dolnyslask.pl.
Jak wyżej wspomnieliśmy, chcieliśmy być obiektywni. Informacja o Kongresie ukazała się na stronie umwd.dolnyslask.pl.
Ale jest problem!
Problem jest w tym, że jak już informacja została podana na stronie Urzędu Marszałkowskiego, to pewnie przez weekend skrzynka e-mail wspomniana powyżej zapychała się od zgłoszeń. Jesteśmy przekonani, że informację jaką zamieścił Urząd znał wcześniej prezes Związku Pszczelarzy Ziemi Legnickiej. Myślimy, że poinformował on pozostałe związki, które są w strukturach PZP. Na zasadzie: „Tylko nikomu nie mów, Kongres jest dla naszych”.
Jesteśmy przekonani, że doszło do nieprawidłowości, ponieważ jak zapewnia nas na stronie Facebook pani Natalia Gołąb, odpisując zainteresowanemu pszczelarzowi, że cytuję: „do 17 października zbieramy zgłoszenia zarówno ze związków, jak i od indywidualnych pszczelarzy. Proszę o chwilę cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie.” Związki? Hello!!! Jakie związki zostały poinformowane? Coś tu nie gra! Pełen wykaz związków, stowarzyszeń, klubów posiada Dolnośląska Izba Rolnicza we Wrocławiu lub nawet Przewodniczący Rady Prezesów Dolnośląskich Organizacji Pszczelarskich. W województwie dolnośląskim mamy ponad 10 niezależnych związków, stowarzyszeń i klubów pszczelarskich, nie licząc fundacji, szkół rolniczych, które to mają w swoim profilu działalność na rzecz pszczół. Prezes Henryk Kłak, przewodniczący wyżej wymienionej Rady, informację o Kongresie przesłał w dniu 14.10.2025 o godzinie 7:07 do wszystkich 6 organizacji pszczelarskich, co z przeprowadzonego przez nas wypytywania w żaden sposób nie zagwarantowało by miejsca na Kongresie, ponieważ dużo wcześniej zostały one rozdysponowane między trzy największe związki. (Oj, nie ładnie)
Pierwsze powielane informacje o Kongresie pojawiają się dopiero w dniach 14-16.10.2025 r. przez: DODR, DIR, DKL24.pl, Dolnośląskie Produkty Regionalne, doba.pl, Kurier Gmin oraz aktywne gminy tj. Świeradów Zdrój, Zagrodno, Złotoryja, Karpacz, Bogatynia, Wojcieszków… A to jest o wiele za późno, aby indywidualny pszczelarz mógł dokonać zgłoszenia z sukcesem. No, ale Urząd Marszałkowski zapewniał, że informacja o Kongresie została dobrze rozpropagowana. Czyżby? No chyba, że wśród swoich! Zapewniono, że informacja poszła na portalach pszczelarskich. Tak? A w jakich to ważnych portalach pszczelarskich info o Kongresie było zamieszczone?
Z przeprowadzonego sondowania doszliśmy do wniosku, że Urząd Marszałkowski nie zachował się profesjonalnie. Należy przypuszczać, że całościową wiedzę jak już wspomnieliśmy posiadał Waldemar Kudła, prezes ZPZL. Już on się postarał, aby jego ludzie załapali się na tak intratny Kongres. Nie byle jaki, bo w samym **** gwiazdkowym hotelu Gołębiewski w Karpaczu. Koszt wyżywienia, noclegu i innych przyjemności w tym jacuzzi, to rząd 2000 tys. złotych za osobę za dwa dni. Kto by nie chciał skorzystać?
Należy liczyć, iż pomysłodawca tego Kongresu opublikuje wnioski ze spotkania i że goszczenie tak wielu osób spowoduje w przyszłości większą dbałość o pszczoły naszego regionu.
Chcemy też wierzyć, że Kongres był wart ponad 500 tys. złotych a najciekawszy temat to: „Dolny Śląsk – kraina miodem płynąca. Perspektywy wsparcia pszczelarstwa na Dolnym Śląsku w najbliższych latach”
Szanowni Państwo!
Ps. Ponad 95% samych dolnośląskich pszczelarzy zostało świadomie wykluczonych przez Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, tym samym z pieniędzy publicznych!
Już nie mówimy o dostępności Kongresu skierowanego do szerokiego grona odbiorców zainteresowanych tematyką pszczelarstwa, rolników, osób zainteresowanych ochroną zapylaczy i miłośników przyrody.
Pytania na które szukamy odpowiedzi:
- Czy cel Kongresu został osiągnięty? Czy Kongres został opłacony tylko z pieniędzy podatnika będących w gestii Marszałka, czy może były wykorzystywane jakieś środki z innych źródeł (ARiMR, KOWR, Fundusz Promocji Roślin Oleistych itp)? Jak w tym przypadku zostaną publicznie rozliczone, publiczne pieniądze?
- Czy Marszałek Dolnośląski jest Marszałkiem tylko dolnośląskich pszczelarzy zrzeszonych PZP, czy może wszystkich, w tym niezrzeszonych?
- Jaka organizacja pszczelarska uczestniczyła w pracach przygotowawczych do Kongresu?
- Dlaczego wiedzę o kongresie posiadały tylko trzy największe związki pszczelarskie, a pominięto mniejsze organizacje pszczelarskie?
- Dlaczego tak ogromne pieniądze zostały rozdysponowane dla nielicznych słuchaczy?
- Dlaczego do obsługi Kongresu zadysponowano jeden z najdroższych hoteli w województwie?
- Czy złamano procedurę tzw. Prawo do Zamówień Publicznych? Czy zebrano ofertę hoteli? Czy odbył się jakiś konkurs? Które hotele się zgłosiły i odpadły w konkursie? (zamówienie publiczne).
- Czy po tym Kongresie zostaną jakieś materiały i opracowania? Na dzień dzisiejszy nie ma nic. W programie zgłaszano odbycie sesji wykładów z networkingiem. Co to znaczy? Dlaczego pszczelarzom spoza Kongresu nie zapewniono transmisji w necie? I tym samym wykluczając tysiące ludzi zainteresowanych tym wielkim wydarzeniem nie tylko z województwa dolnośląskiego ale i z Polski.
- Czemu służyła zgoda na utrwalenie wizerunku, głosu (wypowiedzi) deklarowana obowiązkowo przy zgłoszeniu? Dlaczego brak jest publikacji utrwalonych wykładów? Czy ta zgoda dotyczyła tylko uczestników, a nie dotyczyła opłaconych wykładowców (prawa autorskie?)
- Jak to się stało, że Urząd Marszałkowski przyjmując zgłoszenia, nie zastosował się do przyjętej przez siebie zasady „Kto pierwszy ten lepszy” lecz przyjmował niektóre zgłoszenia po 16 października i je akceptował, a te zgłoszenia wcześniejsze nie brał pod uwagę?
- Dlaczego około 20 miejsc nie zostało spożytkowanych i tym samym nie dano szans innym chętnym?
- Dlaczego nie uwzględniono listy rezerwowej?
- Dlaczego w „Panelu dyskusyjnym” nikt z widowni nie mógł zabrać głosu, pomimo próśb ze strony uczestników panelu?
- Czy Kongres spełnił oczekiwania pszczelarzy i czy zostanie spisane sprawozdanie z tego Kongresu?
- W Kongresie brał udział Waldemar Kudła – sekretarz PZP. Dlaczego na witrynie internetowej PZP nie ukazała się informacja o Kongresie?
Próby odpowiedzi lub nowe wątki dotyczące 1 Międzynarodowego Kongresu Pszczelarskiego w Karpaczu będziemy starać się informować opinię publiczną na tej stronie w formie bloga.
Jeżeli posiadasz sprawdzone informacje i chcesz się nimi podzielić zapraszamy do kontaktu: 1kongres@wp.pl
