
Prywatna impreza koalicjantów za nasze pieniądze? Składam wniosek o informację publiczną
Składam wniosek o informację publiczną ws. obchodów „Tu jest Polska”. Promocja była nikła, a impreza wyglądała na zamkniętą dla VIP-ów.
Piętnastego grudnia Wałbrzych stał się areną centralnych obchodów 80. rocznicy przyłączenia Ziem Zachodnich i Północnych do Polski. Na scenie Starej Kopalni wystąpili m.in. Donald Tusk i Olga Tokarczuk, a w wydarzeniu uczestniczyli czołowi politycy obozu rządzącego.
Jako działacz Ruchu Narodowego z Wałbrzycha składam oficjalny wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że promocja dla mieszkańców była nikła, a sama „akademia” wyglądała na wydarzenie zamknięte dla wybranych.
Promocja? Jaka promocja?
W mediach społecznościowych prezydenta i miejskich profilach pojawiały się ogólne zaproszenia do „wspólnego świętowania”, ale nie wskazano jasnej ścieżki zapisów dla mieszkańców na główną część uroczystości. Brakowało linków do rejestracji, a jednocześnie publikowano komunikaty o niedostępności obiektu dla zwiedzających w dniu wydarzenia.
Elitarna impreza za publiczne pieniądze
Miasto prezentowało obchody jako wydarzenie dla mieszkańców, jednak dostęp do kluczowych punktów – „akademii” z udziałem premiera i paneli – sprawiał wrażenie limitowanego dla gości VIP. Z kolei elementy rzeczywiście otwarte dotyczyły plenerowej wystawy i części wydarzeń towarzyszących.
Żądam odpowiedzi
We wniosku pytam m.in.: które elementy były otwarte, które na zapisy, a które wyłącznie na zaproszenia; gdzie prowadzono rzekome zapisy i ile osób z nich skorzystało; kto odpowiadał za listę gości; jaki był koszt promocji w social mediach i całych obchodów. Prawo do informacji publicznej obliguje urząd do odpowiedzi w 14 dni.
Kontrola obywatelska działa
Jeśli potwierdzi się, że władze miasta i politycy koalicji zorganizowali zamkniętą imprezę za publiczne pieniądze, nagłośnimy sprawę i będziemy domagać się konsekwencji. Wałbrzyszanie zasługują na przejrzystość i prawdę.
