✍️ Blog

Hitler formalnie już nie jest honorowym obywatelem Wałbrzycha. Wikipedia i internet nadal twierdzą inaczej – a miasto milczy

Norbert Michnowski

Tytuł Hitlera z 1933 r. nie obowiązuje w polskim Wałbrzychu, ale nikt tego nie sprostował – Wikipedia twierdzi inaczej.

22 lipca 1932 roku Adolf Hitler przyjechał do Wałbrzycha na wiec wyborczy NSDAP, który odbył się na miejskim stadionie. Rok później przedwojenny niemiecki magistrat Waldenburga nadał mu tytuł honorowego obywatela miasta. Z punktu widzenia dzisiejszego polskiego porządku prawnego ten tytuł nie obowiązuje – tytuły nadane przez dawny niemiecki samorząd nie przechodzą automatycznie na polski Wałbrzych po zmianie granic i ustroju po 1945 roku. Problem w tym, że nikt oficjalnie tego nie sprostował, więc w internecie – w tym na Wikipedii – Hitler wciąż figuruje na liście honorowych obywateli miasta, bez żadnego zastrzeżenia czy przypisu wyjaśniającego.

Co wiemy na pewno

To nie plotka ani interpretacja – to udokumentowana historia, opisywana m.in. w archiwach Muzeum Miejskiego w Wałbrzychu i wielokrotnie przypominana przez lokalne media. Wałbrzych nie jest tu wyjątkiem – podobny problem dotyczy Wrocławia, Szczecina, Jeleniej Góry, Gdańska i dziesiątek innych miast na Ziemiach Odzyskanych, gdzie przedwojenne niemieckie rady miejskie masowo nadawały Hitlerowi (a często też Göringowi czy Goebbelsowi) honorowe obywatelstwo. W samych Niemczech zrobiło to około 4 tysięcy miast.

Prawnie sprawa wydaje się dość jasna: obecny Wałbrzych, jako polski samorząd działający w granicach ustalonych po 1945 roku, nie jest kontynuatorem prawnym niemieckiego Waldenburga w tym sensie, żeby honory nadane przez tamten magistrat automatycznie obowiązywały dziś. Innymi słowy – Hitler de iure nie jest i nigdy nie był honorowym obywatelem polskiego Wałbrzycha. Problem leży gdzie indziej: nikt nigdy tego formalnie i publicznie nie potwierdził, więc temat wraca co kilka lat jako niejasność, a w powszechnie dostępnych źródłach – jak Wikipedia – wciąż widnieje zapis, który bez kontekstu sugeruje coś przeciwnego.

Prawo mówi jedno, internet co innego

Tu nie ma właściwie sporu co do samego stanu prawnego – jest natomiast wyraźny rozdźwięk między prawem a tym, co widzi każdy, kto wpisze w wyszukiwarkę „honorowi obywatele Wałbrzycha”.

  • Stan prawny: tytuł nadany przez niemiecki magistrat Waldenburga w 1933 roku nie przeszedł na polski samorząd po 1945 roku. Dodatkowo zbrodniarze wojenni tacy jak Hitler utracili wszelkie tytuły i prawa na mocy powojennych aktów prawnych, w tym wyroków Trybunału Norymberskiego oraz dyrektywy nr 38 Sojuszniczej Rady Kontroli Niemiec z 1946 roku. Prawnie temat jest więc zamknięty – Hitler nie jest i nie może być honorowym obywatelem dzisiejszego Wałbrzycha.
  • Stan faktyczny w internecie: nic z tego nie zostało nigdzie oficjalnie odnotowane przez samo miasto. Wikipedia – a za nią kolejne portale i zestawienia – nadal wymienia Hitlera na liście honorowych obywateli Wałbrzycha bez jakiegokolwiek dopisku wyjaśniającego, że tytuł ten od 1945 roku nie ma mocy prawnej. Dla przeciętnego czytelnika, który trafia na taką listę, wygląda to tak, jakby sprawa była nierozstrzygnięta – a nie jest.

Ocena: brak jednego zdania kosztuje miasto wiarygodność

To już wchodzi w obszar oceny politycznej, nie faktu – i tak to traktujmy.

Twierdzę, że to, iż od dziesięcioleci nikt w Wałbrzychu nie zadbał o to, by publicznie i jednoznacznie skorygować ten zapis, jest wymowne. Nie chodzi o to, że tytuł formalnie wciąż obowiązuje – nie obowiązuje. Chodzi o coś prostszego i bardziej żenującego: miasto pozwoliło, żeby przez dziewięćdziesiąt lat internet, w tym Wikipedia, prezentował nieaktualny i mylący stan rzeczy, nie robiąc nic, by go sprostować. To urzędnicza bierność w najczystszej postaci – łatwiej nie zauważać problemu, niż wystosować jedno oficjalne oświadczenie.

To pokazuje coś szerszego o kondycji samorządów w regionie: łatwiej zostawić niewygodny temat „historykom” i liczyć, że sam wygaśnie, niż wziąć za niego formalną odpowiedzialność choćby w formie jednego komunikatu. A przecież oficjalne oświadczenie lub uchwała Rady Miejskiej potwierdzająca aktualny stan prawny – jedno zdanie, jedna sesja – kosztowałaby miasto niewiele, a dawałaby jasny sygnał: Wałbrzych rozlicza się ze swojej historii i dba o to, jak jest przedstawiany publicznie, zamiast pozwalać, by błędny obraz krążył w sieci bez sprostowania.

Co powinno się stać

Wałbrzych powinien:

  1. Wydać oficjalne oświadczenie (uchwałą Rady Miejskiej lub komunikatem prezydenta miasta) jednoznacznie potwierdzające, że Adolf Hitler nie jest i nie był w sensie prawnym honorowym obywatelem polskiego Wałbrzycha, a tytuł nadany przez przedwojenny niemiecki magistrat utracił moc po 1945 roku.
  2. Wystąpić do polskojęzycznej Wikipedii (lub zlecić to instytucji kultury, np. muzeum miejskiemu) o dodanie do hasła i kategorii „Honorowi obywatele Wałbrzycha” jasnego przypisu wyjaśniającego status prawny tego wpisu – zamiast suchej listy bez kontekstu.
  3. Skorygować własne materiały informacyjne (strona miasta, BIP), tak by w razie pytań mieszkańców czy dziennikarzy istniało jedno, oficjalne źródło wyjaśniające sprawę raz na zawsze.

Podobne kroki – choćby krótkie, symboliczne oświadczenia – podjęły już inne samorządy w Europie (np. Poczdam w 1990 roku w odniesieniu do swoich honorowych obywateli z okresu nazistowskiego). Wałbrzych wciąż na to czeka.


Jeśli sprawa nie została dotąd formalnie i publicznie wyjaśniona przez obecne władze miasta, warto rozważyć wystąpienie z interpelacją lub wnioskiem o informację publiczną (UDIP) do Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu, żeby uzyskać oficjalne stanowisko oraz zapytać, czy miasto planuje zgłoszenie korekty do Wikipedii.

#historia Wałbrzycha#samorząd#II wojna światowa#Ziemie Odzyskane#transparentność