
Awans za rekordowy dług. Tusk chce Domańskiego na wicepremiera
Sejm odrzucił wotum, a Tusk zawnioskował o nominację Domańskiego na wicepremiera. Bilans: deficyt 283,6 mld zł i dług 2,6 blna.
20 października 2026 r. Sejm odrzucił wniosek PiS o wyrażenie wotum nieufności dla ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Za odwołaniem było 204 posłów, przeciw 234. Do przyjęcia wniosku trzeba było 231 głosów (art. 159 konstytucji). Za odwołaniem poszli m.in. posłowie Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej, PiS, partii Razem i koła Demokracja Bezpośrednia.
Tego samego dnia premier Donald Tusk zapowiedział w Sejmie: „Złożę wniosek do prezydenta o mianowanie ministra Domańskiego na wicepremiera polskiego rządu”. Dzień później potwierdził złożenie wniosku i dodał: „Nie pytajcie mnie, jak się zachowa prezydent Nawrocki”.
Tusk dorzucił też zapewnienie o długu: „Z tym długiem nie lękajcie się, póki jest Andrzej Domański [...] ten dług będą trzymali w ryzach” (PAP, 20.10.2026). Sprawdziłem liczby, które opublikowano dzień po tej deklaracji. Nie są to liczby, za które daje się awanse.
Bilans rachmistrza
Główny Urząd Statystyczny opublikował 21 października 2026 r. październikową notyfikację fiskalną. Wynika z niej:
- Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2025 r. wyniósł 283,6 mld zł, czyli ok. 7,3 proc. PKB. W 2022 r. było to 104,5 mld zł (3,4 proc. PKB). W trzy lata prawie trzykrotnie więcej.
- Według Eurostatu to drugi najwyższy deficyt w Unii Europejskiej, zaraz po Rumunii (7,8 proc. PKB). Średnia unijna to 3,1 proc.
- Dług sektora: na koniec 2025 r. 2 335 mld zł (59,7 proc. PKB), na koniec czerwca 2026 r. już 2 598,3 mld zł (64,5 proc. PKB). Rok do roku zadłużenie urósł o 412,2 mld zł, to najszybszy wzrost w całej UE (Eurostat, 21.10.2026).
- Od końca 2022 r. do połowy 2026 r. dług powiększył się o ponad 1 085 mld zł.
- Deficyt budżetu państwa po wrześniu 2026 r.: 172,2 mld zł, czyli 63,4 proc. rocznego planu (271,74 mld zł). Dane Ministerstwa Finansów.
- Zadłużenie Skarbu Państwa przekroczyło 2,24 blna zł (koniec sierpnia 2026 r., MF).
Minister w styczniu 2026 r. tłumaczył na antenie Programu I Polskiego Radia, że budżet zamknął się „ze sporym zapasem”. Problem w tym, że sam limit deficytu budżetowego na 2025 r. sięgał niemal 289 mld zł. Ustawowo uznaje się rekord, po czym szczyci „zapasem” kilkunastu miliardów.
Co ósma złotówka idzie na odsetki
Koszty obsługi długu Skarbu Państwa mają wzrosnąć z 75,5 mld zł w 2025 r. do 90 mld zł w 2026 r. To planowany skok o 19 proc. (wyliczenia Fundacji FOR).
Od stycznia do sierpnia 2026 r. obsługa długu kosztowała 49,4 mld zł, czyli 12,8 proc. dochodów budżetu (skarbiec.biz na danych MF). Co ósma złotówka z podatków idzie na procenty pożyczek państwa.
Te pieniądze nie chodzą do lekarza, nie uczą się w szkole i nie budują dróg. Najpierw budżet płaci bankom i obligacjonistom, a na wszystko inne zostaje to, co odsetki nie zjadły.
Ratingi mówią wprost
18 września 2026 r. Moody’s obniżyło rating Polski z A2 do A3. Agencja wytknęła rządowi wprost: utrzymujące się wysokie deficyty, rosnące koszty odsetkowe i dług, który do 2027 r. ma sięgnąć 68,9 proc. PKB. Tego samego dnia rentowność 10-letnich obligacji skoczyła do 6,31 proc. (wnp.pl).
W sierpniu (21.08.2026) Fitch utrzymało rating A-, ale perspektywę zostawiło negatywną. Powód: brak wiarygodnego planu konsolidacji. Fitch prognozuje dług do 72,7 proc. PKB w 2028 r. i ocenia, że krajowy hamulec długu jest teraz „słabą kotwicą”, niewiążącą przed 2029 r. Polska od 2024 r. podlega też unijnej procedurze nadmiernego deficytu (komunikaty Ministerstwa Finansów).
Do tego liczby graniczne: próg ostrożnościowy to 55 proc. PKB, a konstytucyjny limit to 60 proc. państwowego długu publicznego. Według unijnej metodyki dług jest już na 64,5 proc. PKB. Definicje się różnią, ale kierunek jest jeden i nie prowadzi w dół.
Co to znaczy dla mieszkańców
Odsetki od długu to nie abstrakcja z sejmowych wystąpień. To mniej środków na zdrowie, szkoły i drogi. Obniżka ratingu oznacza, że państwo płaci za pożyczanie więcej, a państwo to my, podatnicy. Wyższe rentowności obligacji przełożą się też na droższe kredyty dla firm i na kredyty hipoteczne w Wałbrzychu.
Dorzućmy kwotę potrzeb pożyczkowych na 2026 r.: 422,9 mld zł netto, o ponad jedną trzecią więcej niż rok wcześniej (MF). Państwo pożycza coraz więcej po to, by spłacać poprzednie pożyczki.
Nasze stanowisko
Uważam, że powołanie Domańskiego na wicepremiera to nagroda za rekordowe deficyty i rekordowy dług. Posłowie Konfederacji zagłosowali we wtorek za odwołaniem tego ministra. Koalicja Tuska utrzymała go na stanowisku. Liczby GUS i Eurostatu z 21 października mówią tu wprost za nas.
Zamiast awansu żądam od ministra i rządu jawnego planu redukcji deficytu, takiego, który nie byłby i tak niewidoczny dla Fitch i Moody’s, plus przejrzystego rozliczenia wydatków chowanych w fundusze poza budżetem. A na koniec trochę prawdy o tym, ile nas kosztuje ciągle pożyczanie.
Napisz w komentarzu: czy Ty też uważasz, że awans za rekordowy deficyt to zły pomysł?